31 grudnia 2020 roku to data postawienia kopalni „Olkusz-Pomorzany” w stan likwidacji. Proces likwidacji prowadzony jest w oparciu o Plan Ruchu likwidowanego zakładu górniczego zatwierdzony przez Dyrektora Okręgowego Urzędu Górniczego w Krakowie.

Zapadliska w obszarze górniczym po eksploatacji rud cynku i ołowiu 

Zarząd ZGH „Bolesław” jest świadomy, że zjawisko powstawania zapadlisk w rejonach pogórniczych budzi niepokój wśród lokalnego społeczeństwa i odbija się szerokim echem w social mediach, napędzając niejednokrotnie fałszywą narrację. Zjawiska te występowały niezmiennie od początków kopalnictwa do czasów współczesnych i trzeba się liczyć z tym, że będą pojawiać się w przyszłości. Jednak w przypadku ZGH „Bolesław”, w przeciwieństwie do Trzebini, występują one w terenach leśnych, niezabudowanych.

Z wyprzedzeniem podjęliśmy ich monitorowane i robimy wszystko, aby ograniczyć ewentualne negatywne oddziaływanie na tereny położone blisko zabudowań ludzkich i zapewnić bezpieczeństwo spacerującym po lasach w terenach, gdzie prowadzona była podziemna eksploatacja.

Przypomnijmy, że ZGH Bolesław w 2020 roku zakończyły wydobycie w ostatniej czynnej kopalni rud cynkowo-ołowiowych „Olkusz-Pomorzany”. Po likwidacji części podziemnej na początku 2021 roku wyłączone zostały pompy odwadniające wyrobiska. Tym samym rozpoczął się kolejny etap likwidacji kopalni – samoczynne jej zatapianie i stopniowe wypełnianie się byłego leja depresji, który powstał w skutek odpompowywania wody z wyrobisk podziemnych, aby umożliwić prowadzenie prac eksploatacyjnych.

Każda działalność górnicza wpływa na deformację terenów, powoduje zmiany w ukształtowaniu powierzchni, najczęściej łagodne obniżenia terenu, lokalne ugięcia, rozległe niecki a czasami leje i zapadliska znacznych rozmiarów. W związku z trwającym od ponad roku procesem zatapiania się kopalni, zjawiska takie mogą się nasilić w skutek odbudowy poziomów wodonośnych w górotworze. Wzrosło prawdopodobieństwo reaktywowania się starych i wystąpienia nowych zapadlisk. Tym bardziej, że do 1994 roku, w byłych kopalniach ZGH „Bolesław” prowadzona była głównie eksploatacja na zawał stropu. W skutek zawału na powierzchni terenu powstawała deformacja nieciągła (zapadlisko), ale górotwór został odprężony i stawał się bezpieczny. Następnie zapadliska rekultywowano i oddawano do użytkowania właścicielowi, czyli Nadleśnictwu Olkusz. Ponieważ eksploatacja zawałowa odbywała się pod terenami leśnymi nigdy nie istniało zagrożenie zniszczenia obiektów budowlanych i pozostałej infrastruktury.

Po roku 1994 nastąpiła zmiana technologii wydobycia rudy na eksploatację wyłącznie z podsadzaniem wyrobisk podsadzką hydrauliczną. Prowadzono ją z zachowaniem filara ochronnego dla infrastruktury, ujętej w planach zagospodarowania terenu. Gwarantowało to nieprzerwanie ciągłości skał stropowych i ograniczało deformację górotworu i tworzenie się nowych zapadlisk.

Osoby, które postawiły swoje posesje zgodnie z przyjętym planem mogą spać spokojnie. Natomiast tereny zagrożone zostały zaliczone do terenów wyłączonych z zabudowy.

Przygotowując proces likwidacji, w Planie Ruchu likwidowanej kopalni „Olkusz-Pomorzany” umieszczona została lokalizacja terenów po byłej eksploatacji zawałowej oraz zasygnalizowana możliwość wystąpienia deformacji nieciągłych na tych obszarach, spowodowana również stopniowym odbudowywaniem się cieków wodnych.
Mając świadomość zwiększenia prawdopodobieństwa powstawania zapadlisk, już w 2022 roku Spółka powołała w ramach ZGH specjalny Zespół ds. monitoringu potencjalnych zapadlisk. W lutym 2023 roku Zespół ten został poszerzony o pracowników naukowych AGH w Krakowie w osobach: dr inż. Jacek Sepiał – rzeczoznawca ds. ruchu zakładu górniczego oraz dr hab. inż. prof. AGH Tomasz Lipecki – specjalista w zakresie ochrony terenów górniczych.

Głównym zadaniem Zespołu jest monitorowanie obszarów po eksploatacji zawałowej w byłych kopalniach ZGH „Bolesław” oraz powstałych w wyniku tej eksploatacji deformacji nieciągłych, a także informowanie o zaistniałych zapadliskach Dyrektora OUG w Krakowie, właścicieli gruntów oraz właściwego Wójta/Burmistrza na terenie którego powstało zapadlisko. W miejscach już istniejących zapadlisk oraz w miejscach potencjalnie zagrożonych umieszczane są tablice ostrzegawcze.

Z uwagi na skomplikowany i szeroki zakres zagadnień związanych z powstawaniem zapadlisk poszerzony skład Zespołu będzie analizował dokumentację kartograficzną, hydrogeologiczną i geologiczną rejonów byłej eksploatacji zawałowej oraz miejsc wystąpienia deformacji nieciągłych po trzech zlikwidowanych kopalniach. W ten sposób z wyprzedzeniem wyznaczone zostaną miejsca potencjalnych zapadlisk, sposoby likwidacji zagrożeń, określone ewentualne sposoby zabezpieczenia terenu oraz częstotliwość kontroli rejonu zapadlisk.

Ponieważ nie można wykluczyć losowego powstawania zapadlisk spowodowanych również zjawiskiem sufozji i krasu oraz przede wszystkim oddziaływaniem historycznego płytkiego kopalnictwa, zadaniem Zespołu będzie analiza przyczyn ich powstania uwzględniając powyższe zjawiska w powiązaniu z monitoringiem poziomu zatapiania kopalni „Olkusz–Pomorzany”. Pozwoli to właściwie zabezpieczyć teren wokół zapadliska oraz podjąć decyzję o częstotliwości kontroli i nadzoru rejonu zapadlisk.

Mamy nadzieję, że chociaż częściowo uspokoiliśmy osoby, które czuły się zagrożone, niedoinformowane lub źle poinformowane. My czuwamy, monitorujemy i ostrzegamy. Wiele zależy od nas, ale również Wy mieszkańcy, spacerując po lesie, powinniście zachować szczególną ostrożność, zwracając uwagę na tablice i znaki ostrzegawcze oraz stosować się do zaleceń służb leśnych. Przestrzeganie tych zasad pozwoli nam wszystkim czuć się bezpieczniej i cieszyć się z uroków leśnych przechadzek i wycieczek.

 

Udostępnij: